|
|
Lista dyskusyjna BLK
|
|
Redakcja BLK nie odpowiada za treść opinii wysyłanych przez użytkowników listy dyskusyjnej BLK.
Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania tematów i wypowiedzi w przypadku pojawienia się wulgaryzmów lub wyrażania opinii
naruszających prawo lub zasady współżycia społecznego.
|
| Fan BLK - 26-04-2007 - 07:35 | | Ciekawe postanowienie "jednososobowej komisji dyscyplinarnej", (nie czarujmy sie każdy wie, że tylko prezes decyduje o tym). Znamy zasadę "bij mistrza", ale to juz jest poniżej pasa. Byłem na tym meczu i zawodnicy Babela, którym należało sie przeiwnienie techniczne, nawet nie zastali nim ukarani (pod nosem KW), a Tomasz Staniek dostał dwa w tym drugie nie wiadomo za co, proszę mnie uświadomić jak oczywiście mogę o to prosić. Takie na siłę osłabianie Elefantów trąci już o ustawianie ligi. A prezesa wprost oskarżam o pupilkostwo. Zresztą, każdy widzi co się dzieje. A co do zasad dumnie "określonych w regulaminie" to niektóre obowiązują także sędziów, którzy ewidentnie mają za sobą prezesa. Proszę prezesa o zaprzestanie kolesiostwa, zawodnicy też czasami moją rację. Pozdrawiam | | Ilość odpowiedzi: 41 | zostaw odpowiedź |
| KW - 06-02-2007 - 12:16 | Los osób uprawiających zawodowo sport po zakończeniu kariery był zawsze kwestią, o której nie mówiło się głośno. Sportowcy występujący na zawodach sprawiają wszystkim nam radość, ale w większości przypadków po zakończeniu kariery zawodowej mają problem z odnalezieniem się na dzisiejszym, wymagającym rynku pracy.
I nie mówimy tu o gwiazdach współczesnego sportu, ale o tych, którzy żyli z uprawiania sportu, ale nie byli wystarczająco dobrzy, by po zakończeniu kariery utrzymać się z wypracowanych wcześniej owoców kariery zawodniczej. To właśnie do nich skierowany jest projekt „Sportowcy na Rynku Pracy” realizowany ze środków Unii Europejskiej.
Osoby biorące udział w projekcie otrzymają wsparcie, które pomoże im powrócić na rynek pracy. Obejmuje ono m. in. przygotowaną specjalnie dla nich ofertę szkoleniową odpowiadającą potrzebom środowiska (menadżer dyscypliny sportu, specjalista ds. marketingu sportowego, animator/instruktor sportu, szkolenie z zakresu rozpoczęcia i prowadzenia działalności gospodarczej – to ostatnie, umożliwi najlepszym uzyskanie dotacji na otwarcie własnej firmy). Będzie im towarzyszyć pomoc psychologa oraz sportowego agenta zatrudnienia, a co najważniejsze – opieka i wsparcie ze strony prywatnego trenera, czyli tzw. doradcy zawodowego pierwszego kontaktu. Udział w projekcie jest całkowicie bezpłatny!
Centrum Doradztwa Zawodowego dla Sportowców rozpoczęło nabór do pierwszej edycji programu. Do dnia 15 lutego 2007 r. planujemy rekrutację 90 osób (zarówno kobiet i mężczyzn). Każdy, kto uprawiał daną dyscyplinę sportu i zakończył swoją karierę lub jest zagrożony utratą pracy, jaką jest czynne uprawianie sportu (np. ze względu na wiek czy odniesione kontuzje) może zgłosić się do udziału w projekcie.
Do programu można zgłosić się poprzez stronę internetową www.prrsportowcy.pl wypełniając formularz zgłoszeniowy lub poprzez kontakt z koordynatorem projektu na terenie Województwa Śląskiego
p. Marcinem Rosengartenem, tel.: 0 606 715 911,
e-mail: rosengarten@prrsportowcy.pl.
Termin przesyłania aplikacji upływa z dniem 09.02.2007.
*Projekt objęty jest honorowym Patronatem Polskiego Komitetu Olimpijskiego
Projekt współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego, w ramach Inicjatywy Wspólnotowej EQUAL. | | Ilość odpowiedzi: 0 | zostaw odpowiedź |
| Filip Łątka (Flexodon Kamikadze) - 11-06-2006 - 17:40 | | Na wstępie chciałem pogratulować zwycięstw Babelowi i Żywcowi. Byłem pewien, że Babel nie sprosta Shakersom, a my damy sobie radę z Żywcem. Stało się odwrotnie. Przez chwilę byłem załamany, że po raz pierwszy w historii występów w I lidze nie zagramy w play-off, ale z tego, co pisze Krzysiek w poprzednim poście wynika, że jednak to Żywiec pomimo dzisiejszej wygranej nie zakwalifikował się do półfinałów. Zatem, poza bezkonkurencyjnymi Elefantami oraz PWS-em w play-off zagrają Kamikadze i Babel (?). Krzyśku, mam do Ciebie prośbę: czy mógłbyś zamieścić małą tabelę dot. naszego zespołu, Babela oraz Żywca wraz z komentarzem i wyjaśnieniem, która drużyna zajęła jakie miejsce. ps. Gratuluję chłopakom z Kamikadze, że nie przegrali wyżej tego spotkanie, bo najwyraźniej zadecydował 1 lub 2 małe punkty ;-) Ja niestety jeszcze nie doszedłem do pełnej sprawności po kontuzji i nie dałem rady przyjechać na mecz, żeby Was wspierać, choćby duchem. | | Ilość odpowiedzi: 3 | zostaw odpowiedź |
| luk - 29-04-2006 - 18:36 | Szacunek dla drużyny So Fresh za podjęcie walki i "wydarcie" meczu - tego wam kiedyś brakowało, szczere gratulacje za zasłużone zwycięstwo.
Natomiast to co pokazali sędziowie to tragedia i kompromitacja. Był tu kiedyś chórek psioczący na sędziów, dziesiątki postów, w których się dotąd nie wypowiadałem, ale obok takiej nieudolności jak dzisiaj nie sposób przejść obojętnie. Jestem za tym, żeby całkiem niedoświadczeni sędziowie mieli gdzie gwizdać, ale są pewne granice - są rozgrywane mecze międzyszkolne, sparingi itp. na których można praktykować a nie na meczu dwóch drużyn, które 2 pkt rostrzygnęły w ubiegłym sezonie walkę o półfinał. Teraz znowu mecz wyrównany, dogrywka, gracze wypruwają sobie żyły na boisku a sędziowie w zamian raczą OBIE DRUŻYNY szkolnymi błędami. Uprzejmie proszę o niewyciąganie w tym przypadku argumentu "jaka gra tacy sędziowie", bo zapewniam, że gdyby gra była taka jak sędziowanie to wynik byłby w granicach 30:28.
Jeszcze raz gratulacje dla młodych, pozdrawiam! :) | | Ilość odpowiedzi: 19 | zostaw odpowiedź |
| KW - 28-04-2006 - 15:32 | | Tak dla informacji, aktualnie 12 zawodników gra w BLK od początku jej istnienia, czyli od 15 lat: Tomasz Szubert, Tomasz Staniek, Roman Miszczyk, Marcin Gilowski, Tomasz Knieć, Tomasz Śpiewak, Adam Konopka, Wojciech Jania (zaczynał w wieku 13-14 lat!), Maciej Miśkiewicz, Witold Drwięga, Rafał Rogacz, Krzysztof Wiewióra. | | Ilość odpowiedzi: 11 | zostaw odpowiedź |
| KW - 28-02-2006 - 10:13 | W odpowiedzi na liczne pytania i posty w temacie: wsparcie finansowe od Urzędu Miasta informuję :)
Sprawa nie jest taka prosta jak się wydaje. Pieniądze dostajemy z UM, ale na drodze "konkursów" wszystko regulują odpowiednie uchwały. Trzeba spełnić pewne warunki by pieniądze otrzymać, a następnie prawidłowo się rozliczyć by nie być zmuszonym te pieniądze oddać. W tym roku jest ok. 25% mniej pieniędzy, więcej chętnych i bardziej rygorystyczne warunki do spełnienia. Możliwych jest kilka scenariuszy: 1. Dostaniemy tyle pieniędzy ile zawsze. 2. Dostaniemy mniej pieniędzy. 3. Nie dostaniemy pieniędzy lub nie będziemy mogli spełnić wszystkich warunków by je dostać.
Jeśli spełni się pesymistyczny wariant nr 3, to przy założeniu że gra 16 drużyn, będzie nam brakować (na sezon) po 250,- zł od zespołu. Można oszczędzać np. skracając czas gry lub/i likwidując nagrody, ale tak czy inaczej pieniędzy będzie brakować. Za tydzień powinienem być mądrzejszy i wyślę w tej sprawie komunikat. Na razie poszukujemy woluntariuszki (wolontariusza), która zajmie się BLK od strony księgowej (pełna księgowość). Obowiązków nie jest wiele, ale ktoś to musi robić. Ja nie mam takiej wiedzy, a na 200/300 zł miesięcznie za taką obsługę nas nie stać. | | Ilość odpowiedzi: 10 | zostaw odpowiedź |
| FF7 - 19-01-2006 - 12:22 | CIEKAWOSTKA
Kwalifikowany koszykarz w czasie gry przebiega ok.4000m, z czego w szybkim tempie 600m-z przyspieszeniami do 7m, 350razy zmienia tempo ruchu, 500 razy zmienia kierunek, 250m porusza sie z piłką i ok.80 razy ma z nią kontakt, 50 razy zatrzymuje się pobiegu, wykonuje 500 ruchów nogami i 150 rękami (w obronie),260 skłonów tułowia, 300 piwotów i 90 skoków. Straty energetyczne wynoszą 900-1500kcal, tętno waha się od 180-190 i więcej uderzeń/min, ubytki masy ciała dochodzą do 2-5kg.
Koszykówka jest chyba jedyną grą zespołową, w których kobiety grają na równych zasadach z mężczyznami (tzn.nie ma różnicy w wielkości piłki, wysokości kosza, czasu gry itp).:):):)) | | Ilość odpowiedzi: 16 | zostaw odpowiedź |
| Krzysiek Wiewióra - 17-12-2005 - 20:29 | | Słowo o Fifulkach: Dobrze się stało, że Fifulki zagrały w BLK. Dziewczyny chciały się ograć i nauczyć grać z lepszymi i silniejszymi od siebie. Zapłaciły za to pełne, niemałe jak dla Nich, wpisowe. I udało się. Nauka nie poszła w las, bo dziewczyny świetnie radzą sobie w meczach szkolnych. Mam nadzieję że zdobędą mistrzostwo miasta i w rozgrywkach wojewódzkich też będą dzielnie walczyć. Ale ja nie o tym. Wielka szkoda, że nie do wszystkich zespołów dotarło dlaczego dziewczyny grają w męskiej lidze. I nie mówię tego tylko w kontekście dzisiejszego meczu, gdzie jeden z zawodników rzuca przeciwko dziewczynom 100 pkt, pobijając rekord ligi (moim zdaniem ktoś się tu nie umie bawić). Na szczęście nie miało to wpływu na klasyfikacje indywidualne, bo i tak był najlepszym strzelcem 2 ligi. Chodzi o coś innego. Jak te dziewczyny mają się nauczyć grać, skoro zespoły z którymi przyszło się im spotykać: nie chcą grać w obronie (wręcz UCIEKAJĄ od zawodniczek!), a atakują przede wszystkim z szybkiego ataku. Ja rozumiem, że każdy ma prawo grać tak jak mu się podoba, ale ludzie miejcie litość, czy przychodzicie na mecz z dziewczynami tylko dla statystyk? Czy myślicie, że taka nonszalancka gra w obronie czegokolwiek je nauczy? Przypominam, że Fifulki wyłożyły własne pieniądze, żeby mieć tę szansę i się czegoś od Was nauczyć. Zapłaciły za to by z Wami PRZEGRYWAĆ. Rozumiecie to? Oczywiście wydaje mi się, że nie należy też przesadzać w drugą stronę, ale to już inna historia. Cieszę się że dziewczyny wygrają klasyfikację Fair Play, bo 50% niższe wpisowe raczej gwarantuje, że zagrają w następnej edycji. Może wtedy będzie lepiej :) To tyle. Dziękuję Fifulkom za grę w tej edycji i życzę powodzenia w rozgrywkach szkolnych. I oczywiście zapraszam wszystkie na finały. Nagrody będą czekać ;) | | Ilość odpowiedzi: 25 | zostaw odpowiedź |
| |